drnowopolskiTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi szukaj 
Świat2019.08.19 13:09

Resowietyzacja Rosjan? I co z tego może wyniknąć

   
 
Z geopolitycznego punktu widzenia, żaden ze słowiańskich narodów nie będzie w stanie sprostać wyzwaniom niedalekiej przyszłości.  Jedyna nadzieja w harmonijnej współpracy.  
 

Symptomy ostatecznego upadku Zachodniego Imperium Zła są coraz bardziej widoczne.  Działania USA i ich zachodnich „partnerów” stają się coraz bardziej groteskowe i bezowocne.  Jeśli światu uda się uniknąć wojny nuklearnej, to w niedalekiej przyszłości będziemy mieć do czynienia z wielobiegunowym porządkiem świata pod przywództwem bloku sojuszniczego Rosja-Chiny.  Warto więc zastanowić się jakie będą perspektywy Słowiańszczyzny w tym nowym układzie?

 

Każdy uważny obserwator zagadnień rosyjskich musi odnieść wrażenie, że wraz z niewątpliwymi sukcesami politycznymi i militarnymi RF, narasta w tym kraju coraz bardziej otwarta apoteoza okresu sowieckiego.  Rosja nigdy całkowicie nie uwolniła się od tego trądu zżerającego Jej słowiańską duszę, ale teraz nasilenie tego w „publicznych” (czytaj żydowskich) mediach staje się niepokojące.  Komentatorzy otwarcie zachwycają się „naszą wspólną historią” byłych sowieckich republik i ich narodów, jako cząstek składowych wielkiego narodu sowieckiego.  Rewizjonizm polityczny osiąga poziom niespotykany nawet za czasów ZSRR i można go jedynie porównać w absurdalnej kłamliwości do współczesnego neo-banderyzmu.  „Niesprawiedliwy Pokój Wersalski, krzywdzący Rosję (jaką?) i Niemcy, był powodem wybuchu II Wojny Światowej, nie licząc polskiego ukrytego udziału w układzie Monachijskim i rozbiorze Czechosłowacji.  Podczas gdy wyzwolenie przez ZSRR Polski i innych państw Europy środkowej spotyka się z ciągłą niewdzięcznością nacjonalistów tych krajów”.  

 

Równolegle nasila się resowietyzacyjna kampania w sferze kultury i obyczajowości.  W przestrzeń publiczną wszedł ostatnio „Telekanał  Pobieda” sławiący „osiągniecia”  Sowietów w czasie tzw. „wielkiej wojny ojczyźnianej”, której to imieniem nazywa się w Rosji II Wojnę Światową.  Zresztą nie bez kozery, biorąc pod uwagę fakt, że ZSRR rozpoczął II Wojnę na stronie hitlerowskich Niemiec; zdradziecko napadając na Polskę.  We współczesnych filmowych produkcjach obyczajowych, coraz częściej zamienia się tytuł „gospodin”, czy zwyczajową trzecią osobę liczby mnogiej (wy) na bolszewicki zwrot „towariszcz”.   Sprytnie przemyca się w przestrzeń publiczną wizerunki „wodzów rewolucji”, oraz flagi i inne symbole epoki sowieckiej.  W nowej produkcji filmowej poświęconej sowieckiej pieśniarce Ludmile Gurczenko, niewątpliwie zgodnie z prawdą historyczną, pokazuje się jej koncert na tle ogromnego wizerunku „ojca narodów” tow. Stalina, czym sprytnie wpływa się na podświadomość odbiorców tego serialu, itd.

 

Aby niepotrzebnie nie przedłużać powyższej wyliczanki już na tym etapie warto zadać pytanie; czemu ma to służyć? Niewątpliwie są to działania „kompensacyjne”, mające uwiarygodnić absurdalną antyrosyjską (antysowiecką - gdyż świadomie zaciera się różnice pomiędzy obu terminami)) propagandę na terytorium Polski i innych okupowanych przez żydostwo państw Europy środkowej. 

 

Trudno jest oszacować efekty opisanej powyżej propagandy na świadomość przeciętnych Rosjan.  Jedno nie ulega wątpliwości, słabość dzisiejszej Rosji (pomimo jej militarnej potęgi) w żadnym wypadku nie pozwala nawet marzyć o odbudowie imperium (czerwonego czy białego). Wspomniana słabość wynika z faktu, że w przeciwieństwie do Zachodu, Rosja nie pozbyła się jeszcze swych wszystkich kolonii, a w szczególności Syberii.  Tak Syberia, Alaska, a nawet San Francisco to są/były jej kolonie!  Do dziś główne wzgórze tego pięknego miasta zwie się Russian Hill.

 

Ze względu na śmiertelny dla Rosji sojusz ze swym naturalnym arcywrogiem Chinami, wymuszonym obłędnie agresywną polityką Zachodu w stosunku do obu tych państw, pierwsza na liście znajduje się Syberia. Również południowe islamskie republiki będące nadal członkami Federacji odejdą z czasem w kierunku swego kulturowego centrum.  Rosyjskie sojusze z Turcją, Iranem,  Syrią mają tylko charakter taktyczny.  Reasumując; realnie Rosja musi myśleć o sobie jako o obszarze etnicznie słowiańskim pomiędzy Uralem a swą obecną zachodnią granicą.  Na który to obszar narastać będzie gigantyczna presja Chin ze wschodu i islamu z południa.

 

Niewiele lepiej przedstawia się sytuacja środkowoeuropejskich Słowian.  W mniej lub bardziej drastycznej formie stanowi ona wizerunek współczesnej III RP: Zdeindustrializowanej z topniejącą populacją rdzennej ludności, będąca de facto niemiecką/unijną kolonią zarządzaną przez żydowskie elity.

 

 Przy czym tak jak histeryczny strach szerzony przez okupantów w społeczeństwie w stosunku do Rosji, tak i strach w stosunku do Niemiec jest pozbawiony wszelkich realnych podstaw.  Niemcy osiągnęły już w Polsce to co mogły.  W militarnej okupacji zastąpiły je Stany Zjednoczone.  Etniczny podbój jest w przypadku Niemice niemożliwy.  Pomimo zaabsorbowania w przeciągu ostatnich dziesięcioleci milionów Polek i innych słowiańskich prostytutek, Niemcy okazali się nie zdolni do odbudowania swego demograficznego potencjału.  Teraz wyręczą ich w tym miliony muzułmańskich emigrantów, a przy okazji poczują na własnej skórze, jak miło jest obserwować własne kobiety w funkcji prostytutek dla swych wrogów, najeźdźców i okupantów!

 

Reasumując, z geopolitycznego punktu widzenia, żaden ze słowiańskich narodów nie będzie w stanie sprostać wyzwaniom niedalekiej przyszłości.  Jedyna nadzieja w harmonijnej współpracy.  Dlatego żydowscy okupanci robią wszystko co w ich mocy by uniemożliwić taki właśnie rozwój wypadków.

https://wordpress.com/view/drnowopolskipolskapanorama.home.blog

 

 

 
253 odsłony  średnio 3 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: NWO, ZSRR, Rosja, globalizm, imperializm, Słowiańszczyzna, współczesna Polska, Judeopolonia.
Re: Resowietyzacja Rosjan? I co z tego może wyniknąć   
Ikulalibal, 2019.08.19 o 14:47
// Reasumując; realnie Rosja musi myśleć o sobie jako o obszarze etnicznie słowiańskim pomiędzy Uralem a swą obecną zachodnią granicą//

A niby dlaczego "musi"? Wcale nie musi.Owszem -jako organizm wielokulturowy,wieloetniczny i "kilku religijny" powinna sięgać po wszystko to co łączy TAMTEJSZE społeczności.
Zaś "środkowoeuropejska słowiańszczyzna" sama musi zadbać o własną tożsamość etniczną.Tożsamość której jak wiemy ważnym i wielokrotnie podkreślanym elementem jest jej przynależność do cywilizacji łacińskiej.Teraz kiedy "środkowoeuropejscy słowiańszczyzna" nie tylko geograficznie i kulturowa ale i politycznie nalezy do Zachodu obrona etnicznej tożsamości powinna przychodzić łatwo jak nigdy przed tym.
Co innego Rosja dla której Zachód jest wrogiem egzystencjalnym co jako pierwszy skonstatował i przekuł na sojusze Aleksander Newski.Od tamtego czasu nic się nie zmieniło.

//narastać będzie gigantyczna presja Chin ze wschodu i islamu z południa.//

Presja trwa już od 1.000 lat a historia pokazała że ani ludy Wielkiego Stepu ani wojska Osmanów nie są w stanie uczynić takich strat jakimi kończą się sojusze czy współpraca z "zachodnimi partnerami".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Resowietyzacja Rosjan? I co z tego może wyniknąć   
drnowopolski, 2019.08.19 o 17:11
Rosja nie „musi”, ale powinna, bo jak tego nie zrobi to przestanie istnieć.
Słowiańszczyzna środkowoeuropejska należy do kultury łacińskiej, ale nie do Zachodu, który pokryty jest tą kulturą w takim stopniu jak chałat żydowski garniturem bankiera. Rzym zniszczyli germańscy barbarzyńcy i od 1000 lat udają „kulturalnych i cywilizowanych Europejczyków”
Być może Chiny z kimś tam rywalizują od 1000 lat, ale nie z Rosją, bo jej tam do końca 18 wieku w ogóle tam nie było. Poza tym Chiny dopiero od kilku dekad stały się największą potęgą gospodarczą świata i najludniejszym jego państwem, ale bez surowców, które są za to na wyciągnięcie dłoni na pustej Syberii!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Resowietyzacja Rosjan? I co z tego może wyniknąć   
Ikulalibal, 2019.08.19 o 18:24
//Być może Chiny z kimś tam rywalizują od 1000 lat, ale nie z Rosją, bo jej tam do końca 18 wieku w ogóle tam nie było//

To Jermaka żył w XVIII w ? wydawało mi się że w XVI .
A Chiny faktycznie nie rywalizowały.Kto ich wie dlaczego.Może nie są specjalnie ekspansywni w europejskim tego słowa znaczeniu.A może długo nie mogli pogodzić się z faktem że w XIII w sami zostali podbici przez ludy Turanu.Kto ich wie.

// które są za to na wyciągnięcie dłoni na pustej Syberii!//

Już niedługo.Nawet nie wiem czy "na szczęście" czy jednak "niestety". To już pewne że w związku z ociepleniem klimatu Syberia staje się przyjazna dla osadnictwa o eksploatacji nie wspominając.To tak jakby wyłonił się nowy kontynent i myślę że fakt ten wpłynie na przyszłość Europy.Wprawdzie nie całej ale jednak sporej jej części. +i.ytimg.com

//Rosja nie „musi”, ale powinna, bo jak tego nie zrobi to przestanie istnieć.//

W przeszłości tak już bywało że jedna Rosja zanikała żeby ustąpić miejsca innej Rosji.Za każdym razem wydawało się że to absolutny koniec bo "nowe" było zupełnie inną jakością niż "stare" ale ostatecznie zawsze pojawiał się jakiś pomost "między starymi a nowymi czasy. Fenomen ów został opisany w książce "V Imperium" (przedchrześcijańska Ruś,Ruś Rurykowiczów,Rosja Romanowych,ZSRR,i to państwo które wyłoni się w wyniku obecnych burz i naporów) +cv3.litres.ru
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Resowietyzacja Rosjan? I co z tego może wyniknąć   
drnowopolski, 2019.08.19 o 17:14
No i oczywiście proszę nie mieszać Chin z Mongolią, bo to jakby mieszać I RP z ówczesną drapieżną Szwecją. Tylko rasa się zgadza.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło